niedziela, 14 stycznia 2018

W promieniach styczniowego słońca


Korzystając z wolnej chwili oraz słonecznej pogody robiłam dzisiaj zdjęcia aktualnie kwitnącym storczykom. Poniżej kilka z nich:
Prezentowany we wcześniejszym temacie Lycaste lasiogolssa
foto: Tamara Florczak
nieoznaczona hybryda Cymbidium
foto: Tamara Florczak
Brassanthe Maikai, badziej znana pod niepoprawną już nazwą Brassocattleya Maikai
foto: Tamara Florczak
To zarejestrowana w 1944 roku pierwszorzędowa krzyżówka Brassavola nodosa i Guarianthe bowringiana. I dla ścisłości, nazwa 'Guarianthe bowringiana' została ustanowiona w 2003 roku, a do tego czasu storczyki te znane były pod nazwą Cattleya skinneri var. bowringiana, Cattleya bowringiana oraz Cattleya autumnalis.
Kwiaty Bsn. Maikai, podobnie jak B. nodosa, przyjemnie pachną wieczorem i nad ranem. Jednak ich woń nie jest tak intensywna, jak drugiej kwitnącej teraz hybrydy Brassavola Little Stars
foto: Tamara Florczak
To również pierwszorzędowa krzyżówka Brassavola nodosa i Brassavola subulifolia.
A to już pachnąca morelowo w godzinach południowych nieoznaczona hybryda:
foto: Tamara Florczak
I 'pachnąca inaczej', już szerzej zaprezentowana Cattleya percivalliana
foto: Tamara Florczak
Paphiopedilum tranlienianum -'świeżynka' w kolekcji i pierwsze kwitnienie
foto: Tamara Florczak
Phalaenopsis Tetra Star, pierwszorzędowa krzyżówka Phalaenopsis stuartiana i tetraspis
foto: Tamara Florczak
Na zakończenie Dendrobium nobile
foto: Tamara Florczak

foto: Tamara Florczak


piątek, 12 stycznia 2018

Chysis bractescens



Od kilku dni napawam się widokiem kwiatów Chysis bractescens. To już dziewiąty raz, gdy storczyk ten kwitnie w mojej kolekcji. Tak wyglądało poprzednie kwitnienie:
foto: Tamara Florczak
 foto: Tamara Florczak
Do tej pory orchidea rosła symetrycznie i w mierę jednocześnie z dwóch stron pojawiały się nowe przyrosty, które kwitły w tym samym czasie. W tym roku mam urozmaicenie - aktualnie kwitnie tylko jedna strona, natomiast druga część rośliny dopiero niedawno wybudziła się z okresu spoczynku:
foto: Tamara Florczak
Późno, ale za to wypuszcza po raz pierwszy dwa nowe przyrosty. Czy zakwitną? Okaże się za kilka tygodni.

W naturze ten piękny gatunek Chysis występuje w Meksyku, Gwatemali , Belize, Salwadorze, Hondurasie i Nikaragui. Wprawdzie jest szeroko rozprzestrzeniony, ale spotykany rzadko.
Rośnie przede wszystkim na drzewach i okazjonalnie na wapiennych skałach w wilgotnych lasach na wysokościach od 800 do 1500 m n.p.m.
Jest to masywny storczyk osiągający duże rozmiary. (Licząc od krawędzi koszyka po czubek najniżej zwisającego liścia moja roślina mierzy aktualnie 92 cm długości.)
Posiada długie, wieloczłonowe pseudobulwy otoczone łuskami. Na wierzchołku pseudobulwy wyrasta kilka ostro zakończonych, lancetowatych, delikatnych liści o długości około 40 cm. Storczyk gubi liście zwykle pod koniec sezonu wegetacyjnego.
Kwitnie przeważnie od grudnia do kwietnia
Kwiatostan wyrasta spoza osłonek otaczających nowy przyrost zanim rozwiną się liście.
foto: Tamara Florczak
 foto Tamara Florczak
Na szczycie każdego pędu kwiatowego wyrastają białe, woskowe kwiaty o szerokości ok. 7,5 cm, zebrane w zwarte grona po kilka sztuk (3-8).
foto Tamara Florczak
foto Tamara Florczak
 foto Tamara Florczak
 foto Tamara Florczak
W godzinach południowych kwiaty wydzielają dość intensywną woń. 
Pojedynczy kwiat utrzymuje się na roślinie około 2-3 tygodni, a ponieważ otwierają się one sukcesywnie, okres kwitnienia wydłuża się i trwa zwykle ponad miesiąc.
Poniżej przedstawiam ogólne zasady uprawy tej orchidei

TEMPERATURA
Chysis bractescens jest storczykiem o umiarkowanych do ciepłych wymaganiach termicznych.
Najlepiej rośnie, gdy średnia temperatura utrzymywana jest na poziomie (dzień/noc): 27/20°C w lecie i 23/15°C w zimie.
Skrajne temperatury zarejestrowane w miejscu występowania tych orchidei to 32°C i 6°C

ŚWIATŁO
Do prawidłowego wzrostu storczyk ten potrzebuje jasnego stanowiska ze światłem rozproszonym. Należy uważać, aby nie wystawiać roślin na bezpośrednie działanie promieni słonecznych w godzinach południowych, gdyż mogłoby dojść do poparzenia cienkich i delikatnych liści oraz pseudobulw.
Swoją roślinę uprawiam w zimie przy oknie balkonowym o wystawie południowo zachodniej, a w lecie w szklarni ogrodowej zacienionej drzewami.

PODLEWANIE
W okresie intensywnego wzrostu storczyki wymagają regularnego i obfitego podlewania, przy czym korzenie muszą zawsze szybko wysychać po podlaniu. Nie wolno dopuścić do tego, aby wokół korzeni zalegała woda.
Jesienią, gdy nowe psudobulwy osiągają dojrzałość należy zmniejszyć częstotliwość podlewania.
W okresie zimowym dostarczamy roślinie tylko tyle wody, aby nie dopuścić do zbytniego marszczenia się pseudobulw.
Częstotliwość podlewania ponownie zwiększamy, kiedy pojawią się nowe przyrosty.
Poniżej zdjęcie obrazujące moją metodę podlewania Chysis w miesiącach zimowych
foto Tamara Florczak
W lecie przelewam podłoże wężem ogrodowym.

NAWOŻENIE
W okresie intensywnego wzrostu (od wiosny do połowy lata) nawóz dodaje się praktycznie do każdego podlewania. Jesienią nawozi się przy co trzecim podlewaniu. W zimie pozwalamy roślinom odpocząć i nie nawozimy ich w ogóle.
Do zasilania Chysis hodowcy zalecają nawóz o formule NPK 20-10-20 w ilości 1/2 dawki podanej na opakowaniu. Sprawdza się również stosowanie na początku wegetacji nawozu zrównoważonego NPK 20-20-20, a od połowy lata i jesienią nawozu typu 'bloom booster', np.o formule NPK 10-30-20 lub 11-35-15.
Jeżeli do podlewania używamy tylko miękkiej wody np. deszczówki, wody destylowanej lub z filtra odwróconej osmozy, w okresie wegetacyjnym należy dodawać 5 - 10% wody z kranu, aby dostarczyć niezbędnego wapnia i magnezu.

PRZESADZANIE

Storczyki z rodzaju Chysis źle reagują na przesadzanie lub dzielenie, więc te zabiegi należy wykonywać w ostateczności, np. wówczas gdy podłoże ulegnie rozkładowi, lub kiedy zniszczy się pojemnik w którym uprawiany był storczyk.
Przesadzanie powinno być wykonywane, gdy rozpoczyna się wzrost nowych korzeni. Pozwoli to na możliwie szybkie zregenerowanie się rośliny.
Podłoże:            
Chysis bractescens ma zwisający pokrój, dlatego do ich uprawy najlepsze będą wiszące doniczki lub koszyki wypełnione luźnym, przewiewnym i wolno rozkładającym się podłożem.
Hodowcy zalecają mieszanki składające się z pociętego włókna paproci drzewiastej (rozkładają się wolniej niż kora) z dodatkiem grubszego perlitu lub dużych kawałków węgla drzewnego.
Dla umożliwienia naturalnego wzrostu można także uprawiać Chysis zamontowane na podkładkach z kory lub z paproci drzewiastej. Ale wówczas konieczne będzie zapewnienie roślinom wysokiej wilgotność. W upalne dni wiązać się to będzie nawet z kilkakrotnym podlewaniem w ciągu dnia.
Mojego storczyka uprawiam od niewielkiej sadzonki w koszyku wykonanym z dębowych szczebelków.
foto Tamara Florczak
Od 2005 roku jest to ten sam koszyk. Początkowo wypełniony był grubymi kawałkami kory sosnowej, węgla drzewnego i keramzytu. Obecnie pozostał tam najprawdopodobniej tylko keramzyt. Dokładnie nie wiem, ponieważ korzenie poprzerastały koszyk, a na wierzchu i w wolnych przestrzeniach pojawiła się warstewka mchu, wiec nie jestem w stanie nic zobaczyć. Póki co, nie zamierzam tego ruszać w obawie przed utratą rośliny. Poczekam, aż koszyk sam się rozpadnie. 😀

OKRES SPOCZYNKU
Storczyki te do prawidłowego wzrostu wymagają okresu spoczynku. 
Dlatego w uprawie zimą należy zaprzestać nawożenia i znacznie ograniczyć podlenie, ale nie wolno dopuścić do zbytniego marszczenia się pseudobulw. Obniża się też temperaturę otoczenia. Najlepiej aby utrzymywana była ona na poziomie 20-23°C w dzień i 10-15°C w nocy
Okres spoczynku kończy się w momencie pojawienia się nowych przyrostów. Wówczas powraca się do nawożenia i obfitszego podlewania roślin.  

ROZMNAŻANIE
Rozmnażanie przede wszystkim w warunkach laboratoryjnych. W uprawie amatorskiej raczej trudno rozmnażać te rośliny. W książce pt. "Storczyki" dr Krystyny Oszkinis znalazłam informację, że Chysis można dzielić przy przesadzaniu co 4-5 lat.

czwartek, 11 stycznia 2018

Cattleya percivaliana


Pozostając w klimacie świąteczno-noworocznym przedstawię dzisiaj orchideę, której kwitnienie przypada właśnie na ten okres. Z tej przyczyny C. percivaliana zwyczajowo nazywa bywa 'katleją bożonarodzeniową'.
foto: Tamara Florczak
 foto: Tamara Florczak
 foto: Tamara Florczak
Cattleya percivaliana odkryta została w 1881 roku przez Williama Arnolda, kolekcjonera firmy Sanders. Prof. H.G. Reichenbach poproszony o oznaczenie znalezionych roślin sklasyfikował je jako jedyną z odmian C. labiata, dopiero w 1883 roku James O'Brien opisał je jako odrębny gatunek.

Storczyki te występują przede wszystkim w Wenezueli w stanach Trujillo i Lara. Ostatnio spotykane są również w Kolumbii. Rosną na drzewach i skałach w prawie pełnym słońcu, zazwyczaj w głębokich wąwozach w pobliżu rzek lub strumieni na wysokości 1300-2000 m n.p.m.. Te trudne górskie warunki chronią je przed naturalnymi wrogami, ale nie ochroniły przed kolekcjonerami. W Wenezueli na dużych obszarach, gdzie kiedyś C. percivaliana występowała, obecnie już nie rośnie. Tylko bardzo starzy ludzie pamiętają, że te rośliny kiedyś tam istniały.

Podobnie jak u C labiata ten gatunek posiada maczugowate pseudobulwy, które są lekko spłaszczone i silnie pomarszczone. Na każdej z nich wyrasta pojedynczy,  sztywny liść o długości około 20 cm
foto: Tamara Florczak
Kwiatostan wyrasta na szczycie najmłodszej pseudobulwy, dojrzałej w danym sezonie wegetacyjnym. Podobnie jak u Cattleya labiata pęd kwiatowy może być osłonięty pochewką, ale może też rosnąć bez niej. Moja roślina regularnie kwitnie bez pochewki kwiatostanowej
foto: Tamara Florczak
Kwiatostan C. percivaliana - widok z końca listopada
foto: Tamara Florczak
Kwiatostan C. percivaliana - widok po upływie 4 tygodni
Na każdym pędzie wyrasta przeważnie od 1 do 4 kwiatów w rozmiarze około 12 cm. Pojedynczy kwiat zachowuje trwałość od 3 do 4 tygodni.
Większość odmian Cattleya percivaliana występuje w odcieniach koloru jasno różowego, ale spotykane są też klony o kwiatach białych oraz formy niebieskie.
foto: Tamara Florczak
Cattleya percivaliana - forma podstawowa
 foto: Tamara Florczak
Cechą charakterystyczną wszystkich odmian jest bogato i intensywnie wybarwiona warżka w kolorach od pomarańczowego, przez burgundowy do głębokiego fioletu. Reichenbach porównał ją do perskiego dywanu.
foto: Tamara Florczak
 Ze względu na wybarwienie warżki C.percivaliana była wielokrotnie używana do hybrydyzacji, ale otrzymane krzyżówki nie dziedziczyły tej cechy i nie odniosły większego uznania.
C. percivaliana jest gatunkiem charakterystycznym i łatwym do zidentyfikowania, nawet z zamkniętymi oczami. Pomocny w tym będzie zmysł węchu. 😉  Kwiaty tego gatunku wydzielają dziwną, dość ostrą, ale niekoniecznie przyjemną woń. Niektórzy porównują ją do zapachu stęchlizny.
Znalazłam też informację, że przez większość dnia kwiaty wydzielają nieprzyjemny, trudny do określenia zapach, ale około południa zmienia się on w słodki i piękny kwiatowy, jakby chciał zwabić właściwe owady, które zapewnią zapylanie.
Nie wykluczone, że wraz z odmiennymi formami kolorystycznymi zmienia się też woń kwiatów. (?) Moja Cattleya wydziela zapach identyczny jak... pluskwiaki żerujące latem na owocach jagodowych. Sprawdzałam o różnych porach dnia - zapach cały czas jest taki sam, tylko zmienia się jego natężenie. Na szczęście nie jest to silna woń i skutecznie 'zagłuszanją' ją nadal kwitnące Den. kingianum oraz Zygopetalum maculatum
C. percivaliana jest storczykiem łatwym w pielęgnacji, polecanym dla początkujących. 
Poniżej przedstawiam ogólne zasady uprawy tej orchidei: 

TEMPERATURA
Do uprawy tych storczyków zalecane są temperatury umiarkowane do chłodnych.
Hodowcy podają, że Cattleya percivaliana najlepiej rośnie gdy temperatury utrzymywane są na poziomie (dzień/noc): 23-26/14˚C w lecie i 22-23/12-13˚C w zimie. 

ŚWIATŁO
Do prawidłowego wzrostu Cattleya percivaliana potrzebuje dużo słońca i powietrza. Jeśli nie zapewnimy jej wystarczającego światła będzie rosła, ale nie zakwitnie.
W naturalnych siedliskach Cattleya percivaliana występuje na stosunkowo dużych wysokościach. Często jest to litofit porastający skały ze słoneczną ekspozycją. Ale należy wziąć pod uwagę, że w lecie rzadko bywają tam pogodne dni. Rozjaśnia się zimą i wówczas rośliny często wystawione są na pełne słońce. Dlatego w uprawie w miesiącach zimowych najlepiej by było trzymać storczyki na południowym oknie, a w lecie konieczne jest nieznaczne cieniowanie w godzinach południowych, aby nie dopuścić do poparzenia liści.
Drugą ważną rzeczą jest zapewnienie roślinom intensywnej cyrkulacji powietrza, która będzie chronić je przed przegrzaniem szczególnie przy dużym nasłonecznieniu.

PODLEWANIE
Generalnie C. percivaliana nie lubi mieć mokro. Pochodzi z obszarów, gdzie rzadko padają deszcze, ale odpowiednią wilgoć zapewnia jej specyficzny mikroklimat tworzący się nad rzekami, które zawsze są w miejscu występowania tych storczyków.
W uprawie ważne jest, aby przed kolejnym nawadnianiem podłoże przeschło. Co więcej,
hodowcy zalecają wykonanie podlewania we wczesnych godzinach porannych, aby storczyki mogły wyschnąć przed zapadnięciem zmroku.
Konieczny jest także intensywny ruch powietrza wokół roślin, ponieważ w wilgotnym środowisku łatwo porażane są one przez choroby grzybowe i bakteryjne. To może prowadzić do gnicia nowych przyrostów, korzeni, a nawet dorosłych pseudobulw i jeżeli nawet uda się zatrzymać ten proces, to regeneracja rośliny może potrwać kilka sezonów wegetacyjnych.
Częstotliwość podlewania zależy od rodzaju pojemnika oraz składu mieszanki, w której uprawiamy storczyki. Orientacyjnie można przyjąć, że przy uprawie w glinianej doniczce wypełnionej tylko korą, przy optymalnych temperaturach otoczenia w okresie wegetacji wystarczy nawadniać rośliny 3-4 razy w tygodniu, natomiast w zimie raz na 2 tygodnie.
Jeżeli do podlewania używamy tylko wody miękkiej, co jakiś czas należy dodać do niej wodę z kranu lub uzupełnić ją (dwa razy w sezonie) nawozami bogatymi w wapń i jod. 

NAWOŻENIE
Rośliny należy zasilać w okresie intensywnego wzrostu co tydzień połową sugerowanej dawki nawozu dla storczyków. W początkowej fazie zaleca się nawozy zrównoważone lub bogatsze w azot, natomiast od późnego lata i jesienią - nawozy z wyższą zawartością fosforu.
Dobre efekty daje nawożenie dolistne. Zabieg ten wykonuje się tylko w lecie, w godzinach porannych, używając do tego słabego roztworu (1/4 dawki nawozu zalecanej przez producenta)

PRZESADZANIE
Przesadzanie powinno być wykonywane po kwitnieniu zanim roślina wejdzie w fazę aktywnego wzrostu.
Storczyki te najczęściej uprawia się w płytkich doniczkach wypełnionych luźnym, szybko przesychającym podłożem z dużymi przestrzeniami powietrznymi. 
Najlepiej wybierać doniczki o średnicy nie większej niż przewidywany jedno- lub dwuletni przyrost rośliny, ponieważ w większych pojemnikach podłoże za długo pozostawałoby mokre, co stworzyłoby ryzyko gnicia korzeni.
Jeżeli chcemy uzyskać efektowne, obfite kwitnienie, storczyki powinny być przesadzane bez naruszania bryły korzeniowej do doniczki tylko o rozmiar większej od poprzedniej.
Jako podłoże zwykle stosuje się korę sosnową o średniej granulacji. Można do niej dodać niewielką ilość grubszego perlitu lub lawy oraz węgla drzewnego (po około 10%)
Niektórzy hodowcy do uprawy C. percivaliana zalecają płaskie gliniane donice wypełnione średniej granulacji korą jodłową zmieszaną z lawą
Do uprawy C. percivaliana można też użyć gotowego, gruboziarnistego substratu dla storczyków epifitycznych.

OKRES SPOCZYNKU
W naturze storczyki te nie przechodzą typowego okresu spoczynku. Rosną w głębokich dolinach, przez które zawsze przepływa rzeka, więc cały czas mają zapewnioną odpowiednią wilgotność.
W uprawie przy niskim poziomie światła typowym dla naszych szerokości geograficznych w okresie zimowym, po kwitnieniu należy ograniczyć podlewanie pozwalając, aby podłoże wyschło przed kolejnym nawodnieniem, ale nie wolno dopuścić do nadmiernego zmarszczenia się pseudobulw i liści. Należy też ograniczyć lub całkowicie zrezygnować z nawożenia.
Średnia temperatura zimą powinna być utrzymywana na poziomie 22-23°C w dzień i 12-13˚C w nocy. 
Cattleya percivaliana może przez krótki okres wytrzymać spadek temperatury do +5˚C, ale wówczas bezwzględnie musi mieć suche podłoże.

ROZMNAŻANIE
C. percivaliana  rozmnażana jest jak wszystkie storczyki z rodzaju Cattleya - z nasion i z merystemów w kulturach in vitro - to na skalę masową. W uprawie amatorskiej rozmnaża się przez podział roślin podczas przesadzania. Storczyka dzieli się na sadzonki składające się z 3-4 pseudobulw. Zabieg ten najlepiej przeprowadzić wiosną, gdy zaczynają pojawiać się nowe korzenie, ale zanim roślina wejdzie w fazę aktywnego wzrostu.

Podsumowując, pomimo szlachetnego kształtu i atrakcyjnego wybarwienia kwiaty C. percivaliana są najmniejsze wśród katlei wielkokwiatowych. Posiada zapach, ale jest on bardziej wadą niż zaletą. Pomimo tych niedoskonałości, nawet nierozrośnięty kwitnący egzemplarz wygląda naprawdę imponująco:
foto: Tamara Florczak
Ten gatunek jest szczególnie polecany do kolekcji nawet dla poczatkujących amatorów storczyków, ponieważ jest jednym z najłatwiejszych w uprawie. 
O ile spełni się wysokie wymagania świetlne rośliny, bardzo szybko przyrasta i chętnie, bezproblemowo kwitnie w pożądanym okresie krótkich i szarych dni późną jesienią i w zimie, a przeważnie na przełomie grudnia i stycznia.

Pleione praecox

Pleione praecox obok Pleione humilis to jeden z pierwszych opisanych gatunków repezentujących rodzaj Pleione. Oficjalnie nastąpiło to w 18...